Prosty krój zainspirowany popularnym stylem ubrań noszonych w latach 90. Dostosowany został do wymogów XXI wieku, dając komfort użytkowania i doskonałą ochronę przydatną podczas jazdy na motocyklu
Niestety nie mieliśmy zbyt wiele czasu na wyprowadzenie naszego Kawasaki na spacer.
Rześki wrześniowy poranek, jedna z najstarszych krakowskich dzielnic i zgrana ekipa. Ta sesja nie mogła się nie udać.
Tym razem wizję naszego ostatniego motocykla została przekazana przez utalentowanego fotografa - Marcina Malickego.
Zima w Europie dla nas to idealny czas aby zaszyć się w garażu i tworzyć kolejne projekty. Spójrzcie na tą klimatyczną relacje Pawła Guzika (Ventus Garage) z naszego garażu.
W niedzielę 25 września tysiące mężczyzn i kobiet na całym świecie ubrało się w najlepsze garnitury, wsiedli na swoje klasyczne i customowe motocykle i przejechali się po mieście.
W zeszły weekend mieliśmy okazję odwiedzić niezwykłą wystawę Classic Moto Show.
Nasz długoletni przyjaciel i fotograf wpadł w odwiedziny gdy odcinaliśmy zbędne elementy z ramy Suzuki. Obejżyjcie ciekawe zdjęcia na których nie brakuje iskier, dymu i pracy w pocie czoła.
Wizyta naszego australijskiego oddziału to dobry powód, żeby w końcu zebrać (prawie!) wszystkich w jednym miejscu, pogadać i pożartować, jak za starych dobry lat...
Kurtka dla mężczyzn, którzy nie lubią się nudzić! Tak jednym zdaniem określilibyśmy nasz nowy produkt z kolekcji Ventus Garage Apparel.
W zeszłym tygodniu pokazaliśmy Wam zdjęcia z jazdy naszym Kawasaki KZ 550.
Sprawdzona trasa motocyklisty jest jak dobry gatunek ulubionej whiskey. Pomimo testowania wielu nowych opcji, finalnie zawsze wraca się do tej dobrze znanej.
3 godziny spędzone na dachu jednej z krakowskich galerii i jeden niesamowity efekt. Jeśli kiedykolwiek pomyśleliście, że klimat krakowskich galerii nie jest dla was, czas najwyższy zmienić zdanie.
Jakiś czas temu pisaliśmy, że dokładamy wielu starań, aby być tam, gdzie dzieje się coś interesującego i związanego z australijską kulturą customową.
Premiera sklepu internetowego i promocja nowego produktu okazała się dobrym pretekstem, żeby wyprowadzić naszego Łajdaka i Lorda na mały spacer.