Niestety nie mieliśmy zbyt wiele czasu na wyprowadzenie naszego Kawasaki na spacer. Tuż po zakręceniu ostatniej śrubki jego nowy właściciel cieszył się pierwszymi chwilami jazdy na tym niezwykłym motocyklu. Jedyne co udało nam się uchwycić to kilka fotek w podziemnym garażu.
Prawdziwie undergrandowa relacja specjalnie dla was poniżej.
Zdjęcia: Paweł Guzik (Ventus Garage)