Nie zdawaliśmy sobie sprawy, ile pracy trzeba włożyć w grawerowanie własnego logo na deklach silnika. Obydwa dekle były w dość ciężkim stanie szczególnie ze pochodziły z motocykla, który był w połowie spalony w garażu poprzedniego właściciela. Po oczyszczeniu i polerce musieliśmy się pozbyć oryginalnych napisów Yamaha dopiero po czym mogliśmy je oddać do grawerowania.