Zamierzenie było bardzo proste z każdego kawałka aluminium można zrobić świecidełko. Szybka prośba do wujka Google o instrukcje obsługi i lecimy z tym koksem. Na początku widać, że dramatu nie było, oprócz przebarwień powierzchnia miała raptem kilka głębszych rysek. Po jakimś czasie okazało się jednak, że nie jest to taka prosta sprawa. Operacja trwała około 4 godziny tylko na jednym deklu. Efekt końcowy za to zadowala nas w 100%. Już nie możemy się doczekać jak to wszystko razem będzie wyglądać na silniku.